poniedziałek, 26 czerwca 2017

HOLIDAY | Muskau Park


Oficjalnie- wakacje!
Dzisiaj post trochę inny niż zawsze, bo nie kładę nacisku na to, w co jestem ubrana, tylko na to gdzie jestem.
Mimo że mieszkam praktycznie rzut beretem od Parku Mużakowskiego, w niedzielę byłam w nim po raz pierwszy. Taki mały rodzinny wypad. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jaki park jest piękny i malowniczy. Niektóre miejsca w nim wyglądały niczym wyjęte z krajów śródziemnomorskich, do których mam wieeelki sentyment :)
Oczywiście nie mogłam sobie odpuścić zrobienia miliona zdjęć. Na bloga wybrałam i tak tylko garstkę z nich :D Ale... te widoki aż same prosiły się, żeby zapozować gdzieś tam w kącie!
Aaa, i jeszcze jedno- jak wakacje, to szaleję totalnie, dlatego też coś nowego na moich włosach :D

Mam w planach dodawać tego typu posty trochę częściej- co o tym myślicie? Podobają Wam się takie zdjęcia wykraczające nieco poza dotychczasową tematykę bloga?
























A jakie Wy macie plany na wakacje? Wolicie spontaniczne przygody czy zawsze planujecie wypoczynek z dużym wyprzedzeniem?

shirt, pants stradivarius | shoes ccc 

czwartek, 22 czerwca 2017

COMEBACK | WHITE PANTS | BABY-BLUE SHIRT


Wieeelki powrót, pierwszy post pod nową nazwą bloga!

Nie było mnie tutaj przez cały semestr, bo ostatni post dodałam zaraz po sesji zimowej. Niestety, taki urok studiów, inżyniera się zachciało :D
Coś kosztem czegoś, bo ciężka praca dała efekty podczas zaliczeń i sesji (która de facto jeszcze się nie skończyła, ale chemia zaliczona, więc reszta to pikuś!).
Mam nadzieję, że teraz będę miała trochę więcej czasu, żeby 'odświeżyć' bloga i nadrobić zaległości i że teraz naprawdę mi się to uda, a nie będą to tylko moje obietnice. Tym bardziej, że w szafie czeka już stos zestawów, które chcę tutaj pokazać.
Zdjęcia w sumie trochę spontaniczne, szczególnie miejsce, w którym je robiłam. Żałuję tylko, że nie poczekałam na zachód Słońca, żeby efekt był lepszy, ale tak też nie jest źle.
Co do stylizacji- jakiś czas temu przekonałam się do białych spodni i muszę przyznać, że je pokochałam! Trochę tylko zniechęca fakt, że praktycznie po każdym ich założeniu lecą do pralki... Ale na to da się przymknąć oko.
Ostatnio lubię koszulowe bluzki, a do tych spodni wydaje mi się, że głównie takie pasują. Mam wrażenie, że w końcu odnalazłam swój styl i określiłam się, w czym najlepiej się czuję. A zawsze miałam z tym problem. Chociaż każda kobitka ma swoje nastroje, kiedy chce wyglądać słodko, elegancko, z pazurem czy po prostu ma gorsze dni kiedy najlepszym strojem jest rozciągnięty dres i stary t-shirt ;)
Jak zwykle się rozgadałam, resztę zostawiam na następny post, a teraz już zdjęcia :)













































shirt orsay | pants bershka | sneakers ccc | sunnies diverse