piątek, 26 sierpnia 2016

KHAKI LACE UP HEELS



Noga trochę wydobrzała, więc mogłam w końcu zrobić zdjęcia tej stylizacji. No a szczególnie butów. Marzyły mi się one już ponad pół roku, ale za każdym razem kiedy chciałam je zamówić, nie było już mojego rozmiaru. Teraz nie dość, że dorwałam ostatnią sztukę w moim rozmiarze, to jeszcze na duuuużej promocji. Prawdę mówiąc za dużo się w nich nie nachodzę, bo nie noszę raczej szpilek, ale zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia, więc who cares? Buty są wygodne jak na tę wysokość obcasa (klasyczne 11cm), ponieważ wiązania utrzymują nogę, która się nie ześlizguje tak jak w większości sandałów na obcasie.
Miałam dodawać na zmianę sety eleganckie i codzienne, jednak coś mi to ostatnio nie wychodzi, więc teraz chyba nadrobię. W głowie mam już pomysł na kolejną stylizację- pozostaje więc tylko kwestia tego, kiedy wybiorę się na zdjęcia.
Co myślicie o tego typu butach? Jakie są wasze ulubione szpilki?














jeans h&m | top h&m | shoes deezee | ring bracelet banggood | sunnies zalando | bra straps DIY

niedziela, 21 sierpnia 2016

PROSTOWNICA I-PRO 235 INTENSE PROTECT BABYLISS DIAMOND CERAMIC ST387E

Trochę ostatnio zaniedbałam bloga- nie miałam na to zbytnio czasu ze względu na pracę. Ale teraz już zaczynam wakacje (po raz kolejny w tym roku :D ) i chcę trochę nadrobić zaległości. Jednak w najbliższym czasie nie będą się pojawiać stylizacje ze względu na kontuzję nogi, jakiej się nabawiłam kilka dni temu...
Wspominałam ostatnio o tym, że chcę coś zrobić z włosami. Jak postanowiłam, tak zrobiłam i zmieniłam kolor. W sumie nikt nie potrafi określić jaki to odcień- miał być miodowy blond, ale i tak wszystko zależy od światła, jakie pada na włosy. Nadal jednak zostało mi ombre, nawet fryzjerka nie mogła się go pozbyć, ale to może nawet i lepiej.
Już dość długi czas temu zepsuła mi się prostownica (która w sumie do najtańszych nie należała) i trochę nad tym ubolewałam, mimo że codziennie włosów nie prostuję. Przywłaszczyłam sobie wtedy prostownicę od babci, bo musiałam akurat użyć jej na jakąś imprezę. Jednak mimo długiego czasu nagrzewania, temperatura była niska, włosy nie były dokładnie wyprostowane, wyrywała je, a samo wyprostowanie utrzymywało się max kilka godzin.Stwierdziłam, że skoro uzbierałam trochę pieniędzy, czas sobie sprawić coś lepszego. Sprawdziłam, jakie parametry powinna mieć prostownica do moich włosów, przedstawiłam je pani w sklepie, która pokazała mi 2 modele i zdecydowałam się na tę od BaByliss. Z tego co wcześniej czytałam, marka jest chwalona i należy do tych lepszych na rynku, wiec długo nie zastanawiałam się nad kupnem ich produktu. Jedynym minusem było to, że prostownica, którą wzięłam była ostatnia na sklepie i została ściągnięta z ekspozycji. 




O produkcie:
BaByliss Diamond Ceramic to powłoka ceramiczna o wysokiej gęstości przeznaczona do zastosowań profesjonalnych. Wyjątkowa zdolność poślizgu oraz przekazywania ciepła zapewnia delikatność, połysk i chroni włosy. ST387E posiada następujące parametry techniczne:
  • profesjonalne płytki BaByliss Diamond Ceramic 24mm x 120mm
  • przycisk ON/OFF- wyłączanie automatyczne (prostownica nie przegrzeje się)
  • prycisk Intense (dla grubych, gęstych włosów- 2 najwyższe temperatury)
  • przycisk Protect (do włosów rzadkich, kruchych- 4 niższe temperatury)
  • obrotowy przewód
  • ruchome płytki, ułatwiające przeciąganie pasm i obsługę prostownicy, wywierając stały nacisk na włosy, nie uszkadzając ich przy tym
  • regulowana temperatura na wyświetlaczu LED- 6 poziomów (140 - 160 - 180 - 200 - 220 - 235)
  • i- Temperature Technology (szybkie nagrzewanie, utrzymanie stałej temperatury)
  • funkcja Ionic- urządzenie wytwarza jony ujemne, które zapobiegają skręcaniu się i elektryzowaniu włosów)
  • Wet & Dry- specjalnie przystosowana do włosów suchych lub wilgotnych (nie ryzykowałabym jednak prostowania mokrych włosów z obawy przed ich spaleniem)
  • blokowanie płytek zabezpiecza je i ułatwia przechowywanie
  • podkładka termoizolacyjna
Więcej informacji o produkcie znajdziecie tutaj


Prostownica ma fajny, opływowy kształt. Jest zaokrąglona, cienka i długa. Wygodnie się jej używa. 



Pokrowiec ochronny pozwoli na bezpieczne przechowywanie prostownicy czy też zapobiegnie uszkodzeniu podczas podróży. Jest również termoochronny.

Prostownica nagrzewa się mega szybko- niecałą minutę do temperatury automatycznej, czyli 200 stopni. Nie wyrywa włosów, jedno pociągnięcie może i faktycznie starcza, ale nie moim niesfornym włosom. Jednak jest bardzo wygodna w użytkowaniu i dobrze prostuje. Zdziwiło mnie to, jak długo wyprostowanie utrzymuje się na MOICH włosach. Faktycznie, nie zauważyłam elektryzujących się włosów, co jest dużym plusem. Nie niszczy włosów, nie wyglądają na suche i przepalone- wręcz przeciwnie stają się delikatniejsze i wyglądają na zdrowsze.

Tutaj włosy przed i po prostowaniu:







A tak włosy wyglądały na drugi dzień (jak na moje, lekko kręcone, to naprawdę jest dobrze!):



Postanowiłam spróbować od razu, jak prostownica sprawdzi się podczas kręcenia włosów i jestem pod wrażeniem. Nigdy mi to nie wychodziło, jednak tym razem udało się to bez problemu!




Czy polecam produkt?
Po 2 użyciach czuję, że jest moją najlepszą jak do tej pory prostownicą (a miałam ich już wiele). Zobaczymy jednak, jak będzie się sprawdzać na dłuższą metę i w jakiej kondycji zostawi moje włosy. Jestem tez ciekawa, czy tak jak zapewniała mnie ekspedientka w Saturnie, płytki prostownicy nie będą się zdzierać. 



A jaki jest Wasz ulubiony 'sprzęt' do włosów? Mieliście kiedyś styczność z marką BaByliss? 





środa, 10 sierpnia 2016

AIR MAX THEA/ PINK BOMBER


Dzisiaj zdjęcia bardzo spontaniczne, zrobione podczas zwykłego spaceru. Moje włosy chyba miały bardzo zły dzień, ostatnio zdarza im się to często- dlatego planuję niedługo odwiedzić fryzjera. Może czas na sporą zmianę? 
Miałam dodawać na zmianę stylizacje sportowe i eleganckie, jednak tym razem coś nie wyszło- chyba przyczyniła się do tego pogoda. Jednak w głowie siedzi mi już pomysł na coś bardziej 'szykownego', zobaczymy kiedy zbiorę się na zdjęcia :)
Co do outfitu- nie jest przekombinowany i pasuje na codzienne wyjścia z domu- wygoda przede wszystkim! 
Kurtka to jedna z moich perełek i must have w ostatnim czasie. Mimo że wszyscy wkoło mają bomber jacket'y, w tej moją uwagę przykuł kolor, który z resztą uwielbiam. 
Paczkę z butami dostałam kilka dni temu i w nich też się zakochałam. Dość długo szukałam sneakersów, które będą zgrabnie wyglądać na nodze i pasować do wielu rzeczy. Nie chcę, żeby buty za niemałe pieniądze leżały w szafie i pachniały nowością przez to, że nie mam ich do czego założyć. Trochę pobuszowałam w internecie i znalazłam te idealne. 

A Wy jakie na jakie buty stawiacie w tym sezonie? Macie swoją ulubioną markę lub model? :)






















bomber, trousers stradivarius | t-shirt second hand | sneakers adrenaline.pl | sunnies zalando