niedziela, 31 stycznia 2016

MID SEASON LOOK



W dzisiejszym poście stylizacja znów spontaniczna, tak jak i zdjęcia. Przez to, że wiał wiatr, nie za bardzo można było pozwolić sobie na długą sesję, bo jak nie rozwiało włosy, to łzawiły oczy, które niestety mam bardzo wrażliwe na takie 'niespodzianki' pogodowe. Mimo, że pogoda niezbyt dopisała, to niebo postanowiło to wynagrodzić i było pięknym tłem do większości zdjęć :)

Ferie skończyły się tak szybko, jak i zaczęły, nic produktywnego w ciągu nich nie zrobiłam... Mimo szczerych chęci i 'zapału', nie udało mi się zebrać do nauki i przygotowań do matury. W sumie większość czasu leżałam do góry brzuchem i uprawiałam słodkie lenistwo... No cóż, każdemu się należy czasem chwila wytchnienia- za to od poniedziałku znów harówka w szkole i czekanie do Wielkanocy, żeby choć trochę odpocząć.
Za tydzień studniówka, już wszystko prawie gotowe, jeszcze w ciągu najbliższych dni będę wszystko dopinać na ostatni guzik i można się bawić :) Troszkę ubolewam, że dość późno mamy tę studniówkę, ale to wszystko przez ferie, które mieliśmy w tym roku jako pierwsi.
Czuję, że na blogu nadejdzie teraz dłuuuga przerwa i brak nowych postów, bo przez wszystkie obowiązki raczej nie znajdę czasu ani weny na nowe zaglądanie tutaj. Czas pokaże, a teraz zostawiam Was ze zdjęciami :)









































PYTANIA - ask.fm

spodnie stradivarius | sweterek pimkie | płaszcz C&A | buty OKAY

wtorek, 19 stycznia 2016

2015 REWIND/ YEAR IN PHOTOS


Tak jak pisałam w poprzednim poście, dodaję dziś notkę podsumowującą rok 2015. Głównie będą to zdjęcia, bo jakoś niespecjalnie jest tu się nad czym rozwodzić i chwalić się życiem prywatnym. A ilość zdjęć starałam się i tak okroić do minimum :D
Ogólnie mówiąc, rok ten był dość przełomowy- skończyłam 18 lat, zaczęły się pojawiać poważne decyzje do podjęcia, prawo jazdy, trzecia klasa i przygotowania do matury...
2015 zleciał dość szybko, mimo że trochę ciekawego się w nim wydarzyło. Rozpoczął i zakończył się dobrze, pomiędzy tym było dużo dobrych, ale też gorszych wydarzeń. Podsumowując był całkiem okej.
Jeśli chodzi o podsumowanie roku na blogu, to zdecydowanie przybyło Was tutaj i jest Was coraz więcej i coraz częściej czytacie to, co tutaj sobie radośnie tworzę (za co baaardzo dziękuję i oby tak dalej!).
Przez ten rok dużo się zmieniło we mnie, zarówno wewnętrznie i zewnętrznie, co zobaczycie na zdjęciach ;), ale też dużo zmian zaszło w moim życiu. Ogólnie wszystko zmieniło się na dobre patrząc z perspektywy czasu.
Rozpoczynający się rok będzie jeszcze bardziej intensywny niż poprzedni, bo wiadomo- matura, wybór studiów, nowe samodzielne życie. Szczerze mówiąc trochę się tego wszystkiego boję, ale póki co staram się aż tak o tym nie myśleć (oprócz matury, bo do niej jednak trzeba się przygotowywać, na co ciągle brakuje mi chęci). No ale, czas pokaże co nadejdzie i trzeba będzie to przyjąć :)
A jak Wam minął rok 2015? Życzę Wam, żeby 2k16 był szczęśliwy i jeszcze lepszy od poprzedniego!

A teraz zdjęcia i mały opis do nich. Miłego oglądania :)
Nie włączajcie zdjęć po kolei, tylko przewijajcie, bo między nimi jest tekst :)





Nie wiem co mnie skłoniło do takiego rozjaśnienia włosów, które w końcu stały się zielone niczym w 'Ani z Zielonego Wzgórza' :D Później byłam prawie czarna, więc trochę kombinowania z włosami było.







Śniegu na ferie nie było, więc spędziłam je nad morzem. Kochany braciak na zdjęciu charakterek odziedziczył po siostrze :D





Majówka we Wrocławiu- Gitarowy Rekord Guinnessa i inne przedwakacyjne zdjęcia.







 A tutaj już wakacje- Rewal, Warszawa i reszta w Żaganiu. Tegoroczne wakacje nie były specjalnie obfite w wyjazdy, ale to głównie przez to, że robiłam prawko i chciałam szybko skończyć. 
3 od końca zdjęcie z pikniku z Falubazem - Patryk Dudek ♥ (tak, jestem kibolem :D)







A pod koniec wakacji osiemnastka (więcej zdjęć w poście tutaj) i zdane prawko- do 3 razy sztuka :D











                                                                                         Halloween, na który równie dobrze 
                                                                                                                               mogłam się nie przebierać :D


  




Większość zdjęć z imprez, których się jakoś dziwnie namnożyło pod koniec roku. Szczerze mówiąc teraz mam już tego dość, a za niecałe 3 tygodnie studniówka (do której z resztą przygotowania są daleeeko w lesie...)


  
Wigilia- klasowa i ta właściwa, którą w tym roku wyjątkowo spędziłam w górach.

Sylwestra w tym roku spędziłam spokojnie, z chłopakiem, znajomymi, no i oczywiście z panem prezydentem Olkiem :D

Zastanawiam się nad robieniem takich postów częściej, nie tylko na koniec roku, ale też co miesiąc (np. z ulubieńcami miesiąca itp.). Co o tym myślicie?

pytania ask.fm