niedziela, 4 października 2015

TRAPERKI HEIDI/ GRANATOWA PARKA


Jesień daje o sobie silnie znać, pogoda szaleje- kiedy wychodzę rano do szkoły, ubrałabym z chęcią zimową kurtkę, kiedy widzę -5 na termometrze, a wracając do domu mogę iść w krótkiej bluzeczce. Osobiście nie lubię takich przejściowych pór roku, bo jak się ubiorę ciepło, czuję się krótko mówiąc wieśniacko :D A gdy ubiorę się w miarę ładnie, to jest mi zimno- i dogódź tu kobiecie...
Dość długo zbierałam się do zrobienia nowych zdjęć, głównie przez to, że szkoła i nauka nie pozwalają na dłuższą chwilę przerwy. Ale tez nie miałam zbytnio motywacji ani pomysłów na post. Uznałam, że taka pogoda jak wczoraj jest dobra na to, żeby zrobić stylizację jesienną, szczególnie, że w tym tygodniu przyszły mi butki z deezee. À propos traperków, zamówienie przyszło szybko, buty bardzo dobrej jakości i wygodne, tym bardziej, że nie zamawiałam stamtąd pierwszy raz, tak więc mogę polecić tę stronę. Znajdziemy tam buty na praktycznie każdą okazję, asortyment jest naprawdę szeroki, a kiedy zabraknie jakiegoś modelu jest on szybko uzupełniany. Traperki Heidi (bo taki własnie mam model) dostępne były w 3 opcjach kolorystycznych: niebieski, różowy i szary. Na chwilę obecną mój- szary został wyprzedany, więc jestem naprawdę szczęśliwa, że udało mi się zdążyć z zamówieniem ich! Są one od środka ocieplane mięciutkim materiałem, więc są idealne na zimę, lecz w taką pogodę jak teraz też nie jest w nich gorąco. Bałam się, że będą troszkę za duże, bo zamówiłam rozmiar 40, gdzie normalnie noszę 39, ale taki rozmiar wskazała tabela zamieszczona na stronie. Jednak buciki są idealne :) Jedyne, co może w nich przeszkadzać to fakt, że są butami dość masywnymi, porównując je z innymi traperami zauważyłam, że są ogólnie większe. Mimo wszystko nie czuć tego podczas noszenia, przecież buty na jesień/zimę zazwyczaj są większe ze względu na ocieplenie i przystosowanie do warunków pogodowych.
Kurtka, którą mam na sobie- granatowa parka z House, jest chyba najbardziej wygodnym typem kurtki na jesień według mnie. Można pod nią założyć grubszą bluzę, czy coś dłuższego za pupę i nie będzie wystawać, tak jak np w skórze. Kurteczka pasuje na sportowo, ale też do bardziej eleganckich, czy codziennych stylizacji, więc jest dość uniwersalna. Kolor też dopasowuje się praktycznie do wszystkiego, co jest wygodne.
Cała sesja ogólnie wyszła bardzo spontanicznie, pomysł na nią gdzieś tam świtał w głowie wcześniej, ale do końca jakoś nie byłam przekonana. Ładna pogoda jednak mnie zachęciła, Słoneczko zaświeciło, było ciepło, więc atmosfera do zdjęć idealna :)
Ogólnie jakoś nie lubię jesieni, zawsze dopada mnie jakaś melancholia, dziwny nastrój, jakieś wspomnienia. Słońce jest już inne i mimo, że daje ciepło, to świeci jakimś dobijającym światłem. Może to przez to, że jestem zbyt emocjonalna, mam takie podejście do tej pory roku... No, ale ten post nie jest poświęcony moim refleksjom i przemyśleniom- taki też z pewnością kiedyś powstanie, więc zostawiam was ze zdjęciami :)








































buty deezee.pl | kurtka HOUSE | spodnie H&M | bluzka, okulary NEW YORKER | torba DIVERSE

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz