sobota, 20 grudnia 2014

Shopping


Ho, ho, ho!

Święta coraz bliżej, już czuję tę atmosferę. Pełno ozdób świątecznych, kolędy, które puszczają rodzice, piosenki w radiu, zapach kapusty (który mi się totalnie kojarzy ze śwętami!) na korytarzu w szkole :D i ta rodzinna, miła atmosfera wszędzie.. Jedną Wigilię już 'zaliczyłam'- w klasie z naszą rodzinką. Było całkiem sympatycznie, wszyscy byli tacy radośni, każdy się zaangażował w to, co ma przygotować. Były kolędy, opłatek i pyszne jedzenie- najważniejsze! No a teraz trochę wolnego, w końcu! Ponad dwa tygodnie leżenia do góry brzuchem i szamania świątecznego jedzenia. Ale przed tym jeszcze trochę sprzątania, pichcenia i innych przygotowań i starań. A potem 'święta, święta i po świętach..' Mimo że to tyle dni odpoczynku, zleci jak mgnienie oka i znów szkoła, praca, obowiązki. Ale cieszmy się póki możemy i odliczajmy te ostatnie dni do Bożego Narodzenia i Sylwestra!Dzisiejszy post chciałam przedstawić w trochę inny sposób. Byłam ostatnio na finalnych zakupach świątecznych w Lubinie. Jest to jedna z moich ulubionych galerii, jest tam wiele ciekawych sklepów  z naprawdę fajnymi ubraniami, biżuterią, butami, ale też akcesoriami do domu czy innymi. No i oczywiście duża różnorodność jeśli chodzi o bary/restauracje. A najbardziej w całej galerii uwielbiam zapach, który bije od niej tylko, gdy przekroczy się drzwi. Jak co roku na święta rozstawione tam są różne stragany świąteczne, taki mini targ, cała galeria jest przepięknie ozdobiona, co świetnie współgra z jej architekturą. Jeśli chodzi o moje zakupy, to nie poszalałam, bo uznałam, że nic szczególnego nie potrzebuję, tylko jakieś drobiazgi. Pojechałam tam głównie z nastawieniem na zakupy świąteczne do domu, jakieś drobne prezenty i pooglądaniem świątecznego wystroju i wystaw.
Z racji tego, że się też trochę nudziłam w galerii, zrobiłam pierdyliard zdjęć, kilka z nich wstawiam tutaj i trochę opiszę outfit. Postawiłam na połączenie klasyki z odrobiną ekstrawagancji. Prosta, czarna bluzka na ramionkach, plisowana spódniczka i katana, do tego czarne workery. Moim ulubionym kolorem jest czarny, więc przeważa w mojej garderobie, ale nie chciałam wyglądać jak czarna wdowa, dlatego też ubrałam katanę.


A teraz kilka zdjęć z wyjazdu i Wigilii klasowej:


trzy grube na jednym zdjęciu..

Familia ♥







buty- OKAY | spódnica- House | katana, bluzka - sh | 

a tak pięknie było w galerii


 Miałam kupić tę sukienkę, ale uznałam, że raczej nie ma okazji, na którą ją ubiorę. Chciaż mega mi się spodobała.






INSTAGRAM >klik<
ASK >klik<

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz