poniedziałek, 18 września 2017

WATERFALL COAT | RIPPED JEANS


I znowu nie było mnie tu prawie cały miesiąc... Ale to przez totalny brak czasu, bo ciągle tylko dom-praca-dom. A do tego doszła jeszcze przeprowadzka, załatwianie kilku spraw i jakoś tak zleciało.
Dzisiejszy post zrobiony w miejscu, które urzekło mnie od pierwszego wejrzenia, czekałam tylko na okazję, żeby móc zrobić tam zdjęcia. Oczywiście nie mogło być tak pięknie i kiedy tylko wyciągnęłyśmy aparat, zaczął padać deszcz, ale dałyśmy radę :)
Mimo że we Wrocławiu mieszkam już rok, to chyba dopiero druga sesja zrobiona w tym mieście. Dziwna sprawa, muszę coś z tym zrobić, w końcu jest tu tyle pięknych miejsc.
Co do stylizacji- moje ulubione jeansy typu ripped, które jednak nie do końca należą do tych porwanych, bo są podszywane. Jakoś typowe ripped jeans nie przemawiają do mnie. Do tego zwykły t-shirt w klasycznej czerni i perełka w mojej szafie- długi płaszcz waterfall. Nie wiem dlaczego, ale zakochałam się w nim kiedy go tylko zobaczyłam w sklepie, ma w sobie to coś. Różowe creepersy- nie od razu mnie do siebie przekonały, kiedyś wręcz mnie odrzucały, ale jak widać kobieta zmienną jest :D Nigdy nie pomyślałabym, że te buty mogą być aż tak wygodne. No i wisienka na torcie, szmaciana torba 'eco'. Niby stworzona na zakupy, ale często ją wplatam w stylizacje, bo jest mega pojemna i wygodna. No i do tego napis, który przykuwa uwagę.
W całym outficie postawiłam przede wszystkim na styl miejski, czyli wygodę. Zdjęcia były robione na szybko, bo chciałyśmy trochę polatać po Wrocławiu i zobaczyć te najciekawsze i warte zwiedzenia miejsca. 
A teraz nie zanudzam, tylko przechodzę do zdjęć ;)




















jeans orsay | t-shirt sh | shoes deichmann | bag kaufland + diy | coat local boutique

Jakie miejsca na zdjęcia polecacie we Wrocławiu? Co myślicie o takich 'miejskich' stylizacjach?

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

DENIM SKIRT



W dzisiejszym poście stylizacja, która jest całkowitą nowością w mojej szafie. Nie tylko pod względem fizycznym, ale też tego typu ubrań nigdy nie nosiłam. Długo przekonywałam się do denimowej spódniczki w ołówkowym fasonie. I gdyby nie to, że tę udało mi się dorwać na wyprzedaży, nadal bym się do niej przekonać nie mogła ;) Szczerze mówiąc, nie do końca się czuję w takim stylu, ale lubię trochę mieszać i kombinować z outfitami, więc dlaczego nie?
Mam nadzieję, że teraz uda mi się trochę ruszyć z dodawaniem postów, bo mam pełno pomysłów i nowych rzeczy do pokazania. Wszystko zależy tylko od mojego 'nicmisieniechce' i pogody, a z tą bywa ostatnio różnie. Robiąc te zdjęcia miałam mega szczęście, bo dosłownie kiedy wyłączałyśmy aparat, zaczęło padać!













skirt, t-shirt reserved | shoes ccc | bomber stradivarius

Co mylicie o tego typu spódniczkach? Wiem, że jest ich teraz pełno, ale nie każda z nas przełamuje się, żeby je założyć ;)

wtorek, 15 sierpnia 2017

BLACK JUMPSUIT


Jak zwykle najlepszy czas na pisanie posta jest w nocy. Dzisiaj, po dość długim czasie post ze stylizacją.
Kombinezon- dorwany na promocji. Zwrócił moją uwagę, bo takiego cuda w szafie jeszcze nie miałam, a grzechem by było nie wsadzić go do koszyka za taką cenę. Niby jest z kolekcji sportowej, jednak wydaje mi się być bardzo kobiecy; wszystko zależy od tego, jakie dodatki zostaną do niego dobrane. Buty- leżą w szafie tak długo, że nawet nie wiem, ile razy już miałam w głowie stylizację, w której one występują. W końcu się udało ;) 
Jako uzupełnienie całego outfitu, postawiłam na niezbyt rzucającą się w oczy biżuterię i strapsy, które subtelnie wystają spod kombinezonu. Mocniejszy makijaż wygrał z innymi dodatkami.












jumpsuit diverse | shoes stradivarius | sunnies f&f | bra bershka

niedziela, 6 sierpnia 2017

MY 20th BIRTHDAY


Koniec życia nastolatki, zmiana kodu na 2 z przodu :D
Pamiętam jak dziś moje 18 urodziny- pełnoletność, dorosłość, bla bla bla... A od tego czasu minęły już 2 lata. Fakt, jak czas szybko mija naprawdę mnie ostatnio przeraża. No ale niestety, nikt z nas młodszy się nie robi, więc trzeba korzystać z tego, co jest tu i teraz. Nie patrzeć w przeszłość, w przyszłość też zbytnio się nie wychylać. Bo wczoraj już nie ma, a jutro tak naprawdę nie istnieje. Jest tylko dzisiaj, teraz. 
Myślę, że te okrągłe urodziny są dobrą okazją na jakieś zmiany. Czas zmienić wszystko na lepsze- zapomnieć o toksycznych znajomościach, zerwać kontakt z ludźmi, którzy nic dobrego do życia nie wnoszą. Popracować nad samą sobą, przede wszystkim zastanowić się, do czego tak naprawdę dążę? Może czas na nowe hobby, jakąś radykalną zmianę w wyglądzie. Podobno kobieta zaczyna zmieniać swoje życie od zmiany fryzury :D
Trochę refleksji mnie naszło dzisiaj- zastanawiałam się nad tym, co przez ostatni rok udało mi się osiągnąć, co zyskałam, a co straciłam. Może kilka rzeczy bym zmieniła, z perspektywy czasu postąpiła inaczej. Trochę się nauczyłam przez ten rok. Na pewno wiem, jakich błędów więcej nie popełnię.
Tyle mojej paplaniny, oczywiście bez urodzinowych zdjęć się nie obeszło. Szkoda tylko, że dopiero oglądając swoje dzieło zauważyłam, że na połowie zdjęć trzymam dwójkę odwrotnie i została tylko garstka :D










shoes deezee.pl | dress CosmosModa